Piórnik [The Pencil Case]

 

Opowiem pewną historię, która wydarzyła się w Polsce w okresie międzywojnia, w skromnej wiejskiej chacie na Wołyniu; drobny epizod, jednak wspomniana niżej dziewczynka zachowała go w pamięci aż do starości.

Dziesięcioletnia Weronika została sama w domu. W pewnym momencie przybył handlarz i pokazał jej drewniany piórnik. Dziecko oglądało ten przedmiot z zachwytem: gładki, z wysuwanym wieczkiem, na którym namalowano kwiatek. Cudny.
Dziewczynka przypomniała sobie szkołę, chociaż chodziła do niej zaledwie przez kilka dni. Spodobało się jej rysowanie ołówkiem zawijasów, które pokazywał nauczyciel. Jednak nie mogła się dłużej uczyć, bo ojciec zdecydował, że mała będzie pomagać przy gospodarstwie.
Po chwili rozmowy z handlarzem Weronika postanowiła, że to będzie jej piórnik. Mały przedmiot z wielkiego świata. Nie miała pieniędzy, więc zaproponowała mężczyźnie beczkę kwaszonych ogórków. Dobili targu.
Radość nie trwała jednak długo. Po około godzinie ojciec wrócił do domu. Gdy się zorientował, że beczki już nie ma, wpadł w furię, stłukł dziecko, a piórnik roztrzaskał butem. Weronikę pobolało kilka dni, a świat znów stał się dla niej obrzydliwie zwyczajny.

 

 

Advertisements