Asalda, królowa myszy [Asalda, the Queen of the Mice]

mysha w koronie

Marcin Dolecki

Asalda, królowa myszy

Z ilustracją Anny Trojanowskiej

Wędrowałem przez las. Promienie słońca ślizgały się po żółtych i czerwonych liściach. Monotonny marsz już mnie znużył, pomimo przyjemnej, wczesnojesiennej pogody.

Nagle poczułem niepokój. Przystanąłem i rozejrzałem się wokół. Nie zauważyłem jednak niczego podejrzanego. Może zatem to ukłucie w sercu było spowodowane jedynie powiewem wiatru, a wyobraźnia już zaczęła pracować. Nic dziwnego, znajdowałem się w nieznanym miejscu. Wziąłem głęboki oddech i nachyliłem się, żeby mocniej zawiązać sznurówkę. Po chwili obok mojego buta przebiegła wiewiórka, w ślad za nią pognała druga.

Ale ładne rudzielce. Dziwne, że nie zwróciły na mnie uwagi. Pewnie wystraszyły się jakiegoś zwierzęcia. Chyba tej sarny! Ale i ona przed czymś czmychnęła. Dzik! Pędem na drzewo! Na które? Zaraz, przecież i on nie jest mną zainteresowany, nawet na mnie nie popatrzył, pobiegł przed siebie. Myszy, skąd tu wzięło się tyle myszy? Jeszcze przed chwilą nie widziałem ani jednej. Też gdzieś gnają. Nagle pojawiło się tysiące mrówek, przypominają nici poruszającej się tkaniny. Coś się jednak dzieje.

Wszystkie zwierzęta ruszyły w jednym kierunku. Przed czymś uciekały, aż ściółka zaczęła falować. Nie miałem pojęcia, co mogło je wystraszyć, zwłaszcza że nie słyszałem żadnego podejrzanego szumu, hałasu, jakiegokolwiek nienaturalnego dźwięku w tym miejscu, na przykład silnika samochodu.

Pomyślałem, że może zdarzyć się coś bardzo niedobrego, dlatego postanowiłem pójść w stronę, w którą przemieszczały się zwierzęta, nawet ptaki. Raczej nie kojarzyłem tego nieokreślonego bliżej zagrożenia z ludźmi, zresztą nikogo jeszcze nie spotkałem w tym lesie.

Lęk gwałtownie narastał we mnie, zacząłem biec. Po kilku minutach dostrzegłem pomiędzy drzewami zarys budynku. Nareszcie jakiś ślad cywilizacji! Pognałem w jego kierunku. […]

Całe opowiadanie jest dostępne w pdf: link do tekstu.

 

Advertisements

One thought on “Asalda, królowa myszy [Asalda, the Queen of the Mice]

  1. Pingback: How I Met My Dæmon | Marcin Dolecki

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s